czyli wprowadzenie do medytacji ignacjańskiej - medytacji według metody świetego Ignacego z Loyoli założyciela jezuitów
Blog > Komentarze do wpisu

Świątynia (Łk 19, 45-48)

Piątek

 

23 listopada 2007

 

Dzisiejsze czytania: 1 Mch 4, 36-37.52-59; 1 Krn 29, 10-12; Łk 19,45-48

1 Mch 4,36-37.52-59

Juda i jego bracia powiedzieli: Oto nasi wrogowie są starci. Chodźmy, aby świątynię oczyścić i na nowo poświęcić. Zebrało się więc całe wojsko i poszli na górę Syjon. Dwudziestego piątego dnia dziewiątego miesiąca, to jest miesiąca Kislew, sto czterdziestego ósmego roku, wstali wcześnie rano i zgodnie z Prawem złożyli ofiarę na nowym ołtarzu całopalenia, który wybudowali. Dokładnie w tym samym czasie i tego samego dnia, którego poganie go zbezcześcili, został on na nowo poświęcony przy śpiewie pieśni i grze na cytrach, harfach i cymbałach. Cały lud upadł na twarz, oddał pokłon i aż pod niebo wysławiał Tego, który im zesłał takie szczęście. Przez osiem dni obchodzili poświęcenie ołtarza, a przy tym pełni radości składali całopalenia, ofiary pojednania i uwielbienia. Fasadę świątyni ozdobili złotymi wieńcami i małymi tarczami, odbudowali bramy i pomieszczenia dla kapłanów i drzwi do nich pozakładali, a między ludem panowała bardzo wielka radość z tego powodu, że skończyła się hańba, którą sprowadzili poganie. Juda zaś, jego bracia i całe zgromadzenie Izraela postanowili, że uroczystość poświęcenia ołtarza będą z weselem i radością obchodzili z roku na rok przez osiem dni, począwszy od dnia dwudziestego piątego miesiąca Kislew.

Łk 19,45-48

Jezus wszedł do świątyni i zaczął wyrzucać sprzedających w niej. Mówił do nich: Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców. I nauczał codziennie w świątyni. Lecz arcykapłani i uczeni w Piśmie oraz przywódcy ludu czyhali na Jego życie. Tylko nie wiedzieli, co by mogli uczynić, cały lud bowiem słuchał Go z zapartym tchem.

 

 swiatynia

 

 

 

 

PUNCTA (punkta) do MEDYTACJI:

Stałe elementy medytacji (kontemplacji) ignacjańskiej znajdują się tutaj: http://puncta.blox.pl/2007/01/Medytacja-II.html

 

Obraz: a) wyobraź sobie scenę ewangeliczną, Jezusa wypędzającego sprzedawców ze świątyni albo b) jakiś kościół, może ten, w którym najczęściej przebywasz lub ten, który najbardziej ci się podoba.

Prośba: o łaskę życia w pełni i o jednoznaczne opowiadanie się za Jezusem

 

Punkt 1. Jezus

Przyjrzyj się postawie Jezusa z Ewangelii. Jego zachowanie jest bardzo jednoznaczne i być może trochę dziwne dla nas, którzy kojarzymy Jezusa z Dobrym Pasterzem albo z Barankiem Paschalnym. Ale Jezus w świątyni to wciąż ten sam Jezus, jakiego znamy z innych sytuacji – z Ogrójca, z Golgoty, z Wieczernika.

Czego uczy nas dzisiaj Jezus? Czy agresywnego zachowania? Zachowania jak szaleniec? A może Jemu chodzi o coś zupełnie innego? Jezus mówi: „Napisane jest: Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców”. Porównaj te dwa obrazy: dom modlitwy i jaskinię zbójców. Co charakteryzuje dom modlitwy? A jakie są cechy jaskini zbójców? O co chodzi Jezusowi?

 

Punkt 2. Świątynia

Jest miejscem przebywania Boga, jest miejscem spotykania się z Bogiem, jest miejscem, w którym odbywa się uczta eucharystyczna, jest miejscem świętym, miejscem świętowania. Jezus broni właśnie takiego charakteru świątyni, miejsca świętego. Nie chce, żeby świątynia była kryjówką złoczyńców.

A czy w moim życiu jest miejsce na obronę tego, co dobre, co święte? O wiele rzeczy trzeba czasem zawalczyć: np. o czyjeś dobre imię. Jak łatwo komuś zszargać opinię, poprzez plotkę czy obmowę, a jak trudno jest czyjeś dobre imię potem odbudować. A np. modlitwa – wobec licznych propozycji, które życie nam przynosi jak nieraz trudno jest zdecydować się na chwilę spotkania z Bogiem na modlitwie. Świątynia wymaga troski, wymaga czasem zawalczenia w obronie jej charakteru miejsca świętego, zarezerwowanego dla Boga.

 

Punkt 3. A ja?

Św. Paweł napisał: „Świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście” (1 Kor 3, 17). Spróbuj odczytać ten fragment Ewangelii w następującym kluczu: tą świątynią, do której wchodzi Jezus, jesteś właśnie ty. I Jemu właśnie na tobie zależy, żeby w Tobie był uszanowany Pan Bóg. Mało tego – Jezus sam pragnie porządkować to, co uporządkowania wymaga (nasz grzech, niewierność). Być może czasem nam samym tak nie zależy na byciu przy Bogu, jak Jemu samemu. Jako chrześcijanie jesteśmy zaproszeni do tego, by świątynia naszego życia była miejscem obecności Boga, miejscem spotkania z Nim, miejscem spotykania z Nim. Więcej – Bóg pragnie być uwielbiony w naszym życiu, On pragnie, by nasze życie było świętowaniem, było dziękczynną ucztą ku Jego chwale.

Jak wygląda moja świątynia: świątynia mojego serca, mojego wnętrza, świątynia mojego życia? Co dzieje się w tej świątyni? Jakie miejsce zajmuje w niej Bóg?

 

Rozmowa końcowa: Rozmawiaj szczerze z Jezusem, co jest teraz w twoim sercu, może o świątyni twojego życia, twojego serca, powierzaj mu z ufnością te miejsca, gdzie jeszcze może nie było dla Niego miejsca, proś Go o łaskę i siły potrzebne do walki o zachowanie sakralnego charakteru tej świątyni, zaproś Jezusa so swojego serca.

Na koniec odmów modlitwę Ojcze nasz.

 

 

mateusz

______________________

Mateusz Ignacik SJ

http://addispersionem.blogspot.com

czwartek, 22 listopada 2007, puncta
WawaMAGIS Stronę monitoruje stat24