czyli wprowadzenie do medytacji ignacjańskiej - medytacji według metody świetego Ignacego z Loyoli założyciela jezuitów
Blog > Komentarze do wpisu

Biada Wam (Łk 11,42-46)

Środa

14 PAŹDZIERNIKA 2009

Dzisiejsze czytania: Rz 2,1-11; Ps 62,2-3.6-7.9; J 10,27; Łk 11,42-46

*********************

 

PUNCTA (punkta) do MEDYTACJI:

Stałe elementy medytacji (kontemplacji) ignacjańskiej znajdują się tutaj:

http://puncta.blox.pl/2007/01/Medytacja-II.html

lustro

MEDYTACJA

i PUNCTA do niej:

a) Na początku medytacji warto odnaleźć się w Bożej obecności. Dobrze jest uświadomić sobie, że modlitwa jest czasem poświęconym Panu Bogu. Jest świętą przestrzenią, w której Stwórca spotyka się ze mną. W związku z tym mogę zostawić na boku wszystkie zbędne troski, to co mnie absorbuje, co zbyt mocno przykuwa moją uwagę i utrudnia skoncentrowanie się na Panu Bogu. Wzbudzę intencję, która będzie wyrażała pragnienie zwrócenia moich myśli, uczuć, mojego serca, rozumu i woli na to wyjątkowe spotkanie.

b) Prośba o właściwą intencję: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (ĆD 46). Proszę o to, by moje myśli, pragnienia i zamiary miały początek w Bogu, by były zakorzenione w Jego dobru i w Jego miłości. Proszę, by moje czyny przebiegały w zgodzie z wolą Najwyższego i by prowadziły mnie ku ostatecznemu celowi, ku niebu i spotkaniu ze Stwórcą.

c) Obraz: Ustalenie miejsca, jakby się je widziało (ĆD 47) W tym wypadku niechaj obrazem dla Ciebie będzie Twoja twarz. Jeżeli masz jakieś zdjęcie, na którym jesteś obecna/y to zobacz je. Przypatrz się sobie.

d) Prośba o owoc medytacji: Prosić o to czego chcę i pragnę (ĆD 48) Tutaj prosico o umiejętność dostrzegania potrzeb drugiego człowieka

Jeżeli trudno jest Tobie rozpocząć modlitwę w skupieniu, to proponuję przez kilka minut pomodlić się modlitwą do Ducha Świętego. Niechaj będzie to modlitwa z prośbą o łaskę otworzenia się na to, co w tej medytacji Chrystus chce Ci przekazać. Jeżeli mają to być treści dla Ciebie trudne, to proś o łaskę spokojnego ich przyjęcia i możliwości dalszej refleksji nad nimi, ale przede wszystkim proś o łaskę słuchania w tym czasie.

Punkt 1 „Biada wam,...”

Faryzeusze i uczenie w Prawie byli, można by powiedzieć, osobami, na których Chrystus szczególnie się skupiał w swoich wypowiedzieć. Byli to ludzie, którzy mieli dawać przykład swojej wiary, aby inni, patrząc na nich sami zbliżali się do Boga. Co im Chrystus zarzuca? Jednym słowem zarzuca im pychę.

Biada wam, bo jesteście pyszni, dbacie o swój wizerunek, o swoje dobro, o opinię, którą macie w świecie. Takie słowa być może obecnie padłyby z ust Chrystusa obecnie.

Pomyśl, bo może one dotyczą Ciebie. Postaraj się zobaczyć swoje zachowanie względem innych ludzi. Zobacz swoje nastawienie do Ciebie. Miłość własna jest ważna, bo należy kochać siebie, ale nie należy słowa „kochać” używać w znaczeniu „ubóstwiać”.

 

Punkt 2. „Groby niewidoczne

Co może się kryć pod tym stwierdzeniem? Czasami się zdarzało mi się, że przechodząc przez jakieś miejsce natrafiałem na jakiś stary cmentarz porośnięty chwastami. Są tam groby, o których ludzie zapomnieli. Pamięć o nich odeszła.

Pomyśl sobie, co byś czuł/a, gdyby to właśnie do Ciebie ktoś powiedział, że jesteś grobem, że nie ma w Tobie życia. Jesteś miejscem, w którym panuje tak naprawdę śmierć.

Tam, gdzie jest pycha, tam nie ma miejsca dla Boga. Człowiek na swój własny użytek staje się dla siebie bogiem. To królowanie człowieka jest jednak bardzo krótkie. Trwa tylko przez czas jego życia. Pycha sprawia, że to życie staje się jałowe. Pycha wprowadza pustkę.

Jeżeli tak jest w Twoim życiu, to zastanów się na tym, kiedy to mogło mieć swój początek, co było tego przyczyną? Jaka sytuacja, jakie pragnienia to spowodowały? Kiedy Ty chciałaś/eś stać się dla siebie bogiem?

 

Punkt 3. „Wkładacie na ludzi ciężary nie do uniesienia”

Jak często mówimy, że nam się nie chce? To przypadłość wielu z nas. Jak często pojawia się myśl: „niech on to zrobi za mnie”? Przypatrz się swojemu codziennemu życiu. Tutaj szczególnie chodzi o stosunek człowieka do człowieka. Kiedy przyjmuję osobę, jako równego sobie, to pojawia się jednocześnie szacunek do jego życia. On staje się dla mnie w pewien sposób bliski. I znowu – tam, gdzie jest pycha, tam nie ma szacunku dla innych, Tam szacunek należy tylko do jednej osoby – do mnie.

Zobacz na przykłady osób, które inaczej widzieli drugiego człowieka. Dla mnie taką osobą i dobrym przykładem jest np. Matka Teresa, która będąc pokorną widziała w ludziach Chrystusa. O niej nie można powiedzieć, że jest „grobem niewidocznym, po którym ludzie bezwiednie przechodzą.”

 

Rozmowa końcowa. [ĆD 54] Rozmowa odbywa się właściwie, jeżeli się mówi, jak przyjaciel mówi do przyjaciela, lub jak sługa do pana, raz prosząc o jakąś łaskę, to znów się obwiniając z powodu uczynionego zła, a czasem przedstawiając swoje sprawy i prosząc o radę. Na końcu odmówić Ojcze nasz.

Jeżeli zauważyłaś/eś jakieś treści, które Cię szczególnie poruszyły, które pokazały Ci Twoje zachowanie, to porozmawiaj o nich z Chrystusem. Teraz jest właśnie na to czas.

Modlitwa końcowa: Ojcze Nasz

kuba szelka sj

___________________________

Jakub Szelka SJ

wtorek, 13 października 2009, magistero

Polecane wpisy

Komentarze
2009/10/18 22:08:42
Bardzo proszę o punkta do czytań z kolejnych dni.
Wasza praca nie trafia w próżnię.
Codziennie wieczorem sprawdzam, a od kilku dni cisza ...
Pozdrawiam
-
magistero
2009/10/20 17:53:55
robimy co możemy, proszę o wyrozumiałość
WawaMAGIS Stronę monitoruje stat24