czyli wprowadzenie do medytacji ignacjańskiej - medytacji według metody świetego Ignacego z Loyoli założyciela jezuitów

Niedziela

sobota, 11 kwietnia 2009

Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

12 KWIETNIA 2009

Wigilia paschalna – Rdz 1,1-2,2; Ps 104,1-2.5-6.10.12-14.24.35c; Rdz 22,1-18; Ps 16,5.8-11; Wj 14,15-15,1; Wj 15,1-2.4-5.17ab-18; Iz 54,4a.5-14; Ps 30,2.45-6a.11-12a.13b; Iz 55,1-11; Iz 12,2-5; Ba 3,9-15.32-4,4; Ps 19,8-11; Ez 36,16-17a.18-28; Ps 42,2-3;Ps 43,3.4; Rz 6,3-11; Ps 118,1-2.16-17.22-23; Mk 16,1-8

Msza w dzień – Dz 10,34a.37-43; Ps 118,1-2.16-17.22-23; Kol 3,1-4 lub 1 Kor 5,6b-8; sekwencja; 1 Kor 5,7b-8a; J 20,1-9 lub Łk 24,13-35

 

*********************

 

PUNCTA (punkta) do MEDYTACJI:

Stałe elementy medytacji (kontemplacji) ignacjańskiej znajdują się tutaj: http://puncta.blox.pl/2007/01/Medytacja-II.html

 

************

kobiety u grobu

 

PUNCTA:

a) Na początku medytacji warto odnaleźć się w Bożej obecności. Dobrze jest uświadomić sobie, że modlitwa jest czasem poświęconym Panu Bogu. Jest świętą przestrzenią, w której Stwórca spotyka się ze mną. W związku z tym mogę zostawić na boku wszystkie zbędne troski, to co mnie absorbuje, co zbyt mocno przykuwa moją uwagę i utrudnia skoncentrowanie się na Panu Bogu. Wzbudzę intencję, która będzie wyrażała pragnienie zwrócenia moich myśli, uczuć, mojego serca, rozumu i woli na to wyjątkowe spotkanie.

b) Prośba o właściwą intencję: Prosić Boga, Pana naszego, aby wszystkie moje zamiary, decyzje i czyny były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (CD 46). Proszę o to, by moje myśli, pragnienia i zamiary miały początek w Bogu, by były zakorzenione w Jego dobru i w Jego miłości. Proszę, by moje czyny przebiegały w zgodzie z wolą Najwyższego i by prowadziły mnie ku ostatecznemu celowi, ku niebu i spotkaniu ze Stwórcą.


c) Obraz: Ustalenie miejsca, jakby się je widziało (CD 47) widzieć odsunięty kamień

d) Prośba o owoc medytacji: Prosić o to czego chcę i pragnę (CD 48) Tutaj prosić o głębokie przeżycie Niedzieli Zmartwychwstania

 

Punkt 1. Przygotowane wonności

Przygotowujemy się do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Czynimy to zarówno od strony duchowej, jak i od strony materialnej. Od duchowej przez post, pokutę i jałmużnę. A od materialnej przez sprzątanie, pieczenie, robienie zakupów i gotowanie. Ten drugi sposób działania nie był obcy kobietom, które z przygotowanymi wonnościami udały się do groby Pana Jezusa. One musiały włożyć spory wysiłek, by zdobyć taki olejek do namaszczania ciała. Myślały, że już nic innego im nie pozostało jak tylko w ten sposób oddać hołd Jezusowi. Jednakże trud, jaki włożyły w tę czynność przyniósł nieoczekiwane rezultaty. Poszły i spotkały aniołów, którzy ogłosili im nowinę o zmartwychwstaniu. Podjęty przez nas trud Wielkiego Postu i bezpośredniego przygotowywania do świąt też może przynieść nieoczekiwane rezultaty. Jaki trud podjąłem, by przygotować się do świąt? Czy oddaje cały ten trud Jezusowi? Czy jestem gotowy na to, że owoce tego postu mogą być zupełnie inne niż się spodziewałem?

Punkt 2. Kamień został odsunięty

Kamień przed grobem Chrystusa został odsunięty. Jest to symbol zwycięstwa nad śmiercią. Jest to znak tego, że Bóg może rzeczy niemożliwe. Bóg mógłby zmartwychwstać i wyjść z grobu bez odsuwania kamienia, jednakże wybrał tę drogę. Bóg też może odsunąć kamień z twojego serca. Czyni to poprzez spowiedź. Jednakże nie zrobi tego bez twojej zgody. Gdy go poprosisz, doznasz odpuszczenia grzechów. Jeśli tego nie zrobisz, pozostaniesz w ciemnym grobie. Odsuwanie tego kamienia jest duchowym przygotowywaniem na doświadczenie zmartwychwstania. Czy kamień z mojego serca został już odsunięty? Czy pozwolę Panu wpuścić do mojego serca światło poranka zmartwychwstania? Czy może moje serce pozostanie ciemnym grobem?

Punkt 3. Przypomniały sobie Jego słowa


Anioł zachęca niewiasty do tego, by przypomniały sobie słowa Jezusa. Dzięki tej zachęcie zrozumiały znaczenie zmartwychwstania. Jeśliby nie przywołanie słów mistrza, wówczas poranek zmartwychwstania byłby jakimś małoznaczącym i nieczytelnym znakiem. Byłby jakimś bezsensownym wpatrywaniem się w pusty grób. Byłby trwaniem w jakimś absurdalnym szoku po stracie kogoś bliskiego. Byłby wreszcie ostatnim fragmentem historii, która miałaby bardzo smutny koniec. Dzięki przypomnieniu sobie i zrozumieniu tych słów były one zdolne do tego, by przekazać wieść o zmartwychwstaniu innym uczniom. Podobnie my tylko wtedy będziemy zdolni do tego, by dzielić się wiarą, jeśli będziemy sobie przypominać słowo pańskie. Czy rozważam Pismo Święte? Czy jestem wierny w modlitwie? Czy otwieram się wreszcie na prowadzenie aniołów (dobrych duchów)?

Rozmowa końcowa: porozmawiaj z Jezusem jak przyjaciel z przyjacielem o tym, co wydarzyło się w czasie tej medytacji.

Modlitwa końcowa: Ojcze nasz

Michał Karnawalski SJ

logo skb

****************

pasqua 2007

 

 

 

 

Dobrych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego !

 

ekipa sj

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 81
WawaMAGIS Stronę monitoruje stat24